karciarze.pl

Tysiąc i Makao, w które naprawdę grasz

Każdy dom gra trochę inaczej — i to zwykle ta wersja jest „prawdziwa”. W obu grach ustawiasz zasady tak, jak gra się u Ciebie, a nie uczysz się cudzych.

Na Androida, za darmo, bez reklam i bez konta.

Tysiąc: zasady są ustawieniem, nie regulaminem

Najczęstsza skarga na aplikacje do Tysiąca brzmi „to nie ma nic wspólnego z grą w tysiąca”. Zwykle nie chodzi o błąd, tylko o to, że autor zaszył swój wariant na sztywno. Poniżej jest lista tego, co u nas jest przełącznikiem — a komputer potrafi grać każdym ustawieniem, nie tylko domyślnym.

Makao: kanon, a przy nim Wasze zasady domowe

Skarga na aplikacje z Makao mieści się w jednym zdaniu: „to nie jest makao”. Dlatego gra startuje kanonem — tym, który zna każdy, kto grał w domu albo na kurniku: dwójki i trójki biorą i sumują się, czwórka to strata kolejki, walet żąda figury, as koloru, król kier i król pik biją po pięć kart, a dama idzie na wszystko. Reszta to Wasze zasady domowe. Wszystkie są w aplikacji od pierwszej partii, w jednym miejscu, za darmo — i komputer gra każdym ustawieniem, nie tylko domyślnym.

Widać, co się dzieje na stole

W Tysiącu karta zagrana w tej lewie leży przy tym, kto ją zagrał, a nie w rzędzie na środku. Zgarnięte lewy piętrzą się obok jako stosik. Kto bierze, widać po tym, że karty jadą do niego — tak jak na prawdziwym blacie.

Ekran rozgrywki we troje: zapis u góry, zagrane karty przy swoich miejscach, żeton „wyjście” na karcie wychodzącego, strzałki pokazujące, do kogo jedzie lewa, atut kier w rogu i ręka gracza na dole
Rozgrywka. Nad stołem jest napisane wprost, co się właśnie stało.
Ekran zasad domowych: punktacja meldunku w każdym kolorze z pokrętłami i przełączniki reguł meldowania
Zasady domowe. Każda pozycja z wyjaśnieniem, co zmienia.
Ekran licytacji z przyciskami odzywek i przyciskiem Pas
Licytacja. Widać, kto ile zalicytował i ile możesz dołożyć.
Ekran musika we troje: odkryte trzy karty z musika, dziesięć kart w ręce, licznik kart do oddania, wybór kontraktu i przycisk Bomba
Musik. Jeśli ręka nie dowozi kontraktu, zostaje bomba.
Ekran statystyk z odsetkiem wyrobionych kontraktów i średnią odzywką
Statystyki liczone osobno dla każdej gry i dla każdego stołu: we dwoje, we troje i — w Makao — we czworo.

Makao stoi na tym samym blacie. Ręka układa się w rzędy i cała jest widoczna naraz — nawet gdy urośnie od kar, nie trzeba jej przewijać ani szukać karty pod kartą. Dotknięcie karty ją zagrywa, dotknięcie talii dobiera, a podpis pod talią mówi z góry, co zrobi to dotknięcie: „Dobierz” albo „Dobierz 5”.

Nad stołem stoją żetony ze stanem gry — „Kolor: ♥” po asie, „Żądanie: 7” po walecie, „+5 do dobrania”, „czeka 1” przy czwórce i złote „MAKAO!”, gdy komuś została jedna karta. Żetony nie chowają się przy większej czcionce: gdy na ekranie robi się ciasno, ustępuje wszystko inne, tylko nie one.

Stół Makao we czworo: żetony trzech przeciwników z liczbą kart u góry, przy przeciwniku z jedną kartą żeton MAKAO!, na środku talia i stos, a na dole trzynaście kart ręki ułożonych w dwóch rzędach
Makao we czworo. Ręka urosła od kar do trzynastu kart i cała jest widoczna naraz.
Stół Makao z karą: czerwony żeton „+5 do dobrania”, talia obrysowana na złoto i podpis „Dobierz 5”, a nad stołem „Dotknij talii — dobierasz 5 kart”
Kara +5. Talia czeka na dotknięcie — gra nie dobiera za Ciebie i nie odlicza sekund.
Panel wyboru koloru po zagraniu asa w Makao: pytanie „Jaki kolor?” i cztery przyciski — kier, karo, trefl, pik
As zmienia kolor. Wybór jest czterema przyciskami, nie gestem.
Ekran zasad domowych Makao: sekcja „Karty, które coś robią” z wyborem, co robi dama — na wszystko, blokuje króla albo zwykła karta — i obrona przed dwójką i trójką
Zasady domowe Makao. „Dama na wszystko” jest przełącznikiem, nie regulaminem.

Duże karty

Karta w ręce zajmuje istotną część szerokości ekranu — tak, żeby dało się w nią trafić palcem bez celowania.

Tekst od 18 punktów

Podniesiony względem systemowych domyślnych. Aplikacja znosi też powiększenie czcionki ustawione w telefonie.

Dotyk zamiast gestów

Żadnych przeciągnięć, przytrzymań ani ukrytych interakcji. Wszystko, co da się zrobić, widać na ekranie.

Cztery decyzje, na których stoi ta gra

Każda z nich odpowiada na konkretną skargę, która wraca w recenzjach gier karcianych na Androida.

Gra działa bez internetu

Cała rozgrywka liczy się na telefonie. W pociągu, w piwnicy i na działce działa tak samo — i tak ma zostać, niezależnie od tego, co jeszcze kiedyś dojdzie obok. Wersja, którą pobierasz dzisiaj, nie ma nawet uprawnienia dostępu do internetu; możesz to sprawdzić w ustawieniach systemu.

Przeciwnik, który umie grać

Komputer nie chodzi po zaszytym scenariuszu — liczy, co mu się opłaca, i widzi dokładnie tyle, co Ty. Każdą wersję, w obu grach, sprawdzamy turniejem na dziesiątkach tysięcy partii.

Grasz bez konta

Nie ma logowania, nie ma profilu, nie ma nic do założenia. Instalujesz i grasz — i to jest droga podstawowa, a nie wersja okrojona dla tych, którzy nie chcą się rejestrować.

Dane zostają u Ciebie

Ustawienia i historia partii leżą na urządzeniu i znikają razem z odinstalowaniem. Nie zbieramy danych i nic nie wychodzi z telefonu samo. Statystyki gry wychodzą wyłącznie wtedy, gdy wyślesz je przyciskiem — opisujemy to w polityce prywatności.

Co dalej

Tysiąc był pierwszy, bo jest najtrudniejszy do zrobienia dobrze. Makao siadło obok niego na tej samej zasadzie: wariant domowy to ustawienie, a nie prośba do autora. Kolejne gry idą tą samą drogą.

Pan

W przygotowaniu.

Gra przy jednym telefonie

Rozważane — podajecie sobie urządzenie dokoła stołu.